Debiutanci wygrali- udany początek zespołu z Białowieży


Zespół LUKS TL “Żubr” Białowieża udanie zainaugurował rozgrywki III ligi piłki siatkowej mężczyzn. Co więcej, pokonał jeden z najlepszych zespołów w województwie- LUKS Biebrza Lipsk.

Emocje rozpoczęły się już przed meczem. Trenerzy Lipska dość lekceważąco wypowiadali się o zespole z Białowieży w przedmeczowych wywiadach. Za swoich głównych przeciwników w lidze uważali drużyny z Grajewa i Bielska Podlaskiego. Jak widać zbytnia pewność siebie i zarozumiałość nie popłaca. Rzeczywistość pokazała jednak, że “Żubry” mogą się w tym sezonie liczyć w walce o czołowe miejsca w III lidze.

Spotkanie rozpoczęło się od nerwowych akcji z obu stron. Licznie zgromadzona publiczność zachęcana przez pełniącego rolę spikera pana Wojciecha Niedzielskiego do gorącego dopingu, mogła być rozczarowana ogromną liczbą popełnianych błędów. Na początku przewagę uzyskał zespół gości. Wynikało to głównie z nerwów towarzyszących debiutowi w lidze. Różnica 2- 3 punktów utrzymywała się praktycznie do końcówki seta. Jednak przy stanie 21 do 18 dla drużyny z Lipska bardzo dobrymi zagrywkami popisał się Mirosław Kołodziński doprowadzając do remisu. Ostatecznie pierwszego seta wygrał zespół “Żubrów” do 24.

II set drużyna z Białowieży rozpoczęła od 4 do 1. Wydawało się, że spokojnie będzie kontrolować sytuację. Jednak zespół Biebrzy doprowadził do wyrównania, a nawet objął prowadzenie. Utrzymywał je do 18 punktów. Znów w końcówce zespół LUKS-u pokazał, że ma nerwy ze stali. Dzięki udanym blokom wygrał seta do 21.

W III secie “Żubrom” wychodziło prawie wszystko. Skuteczne gra w obronie pozwoliła wyprowadzić “zabójcze” kontry. Trener z Lipska wściekał się na swoich zawodników, ale nic to nie pomogło. Praktycznie cały set był kontrolowany przez drużynę gospodarzy. Seta i cały mecz zakończył udanym atakiem Michał Suchodoła. Radość zawodników i kibiców z Białowieży była przeogromna. Wiadomo, że debiutantowi gra się bardzo trudno pierwszy mecz, do tego z faworytem rozgrywek. Jednak mimo ogromnych nerwów ten pierwszy pojedynek zakończył się zwycięsko.

Analizując te spotkanie należy podkreślić, że zespół gospodarzy był zdecydowanie lepszy od zespołu gości. Gra siatkarzy z Lipska była mało urozmaicona i opierała się głównie na grze skrzydłami. Rozgrywający bardzo rzadko grali środkiem, a ich piłki wystawiane na skrzydło często były niedokładne. Także przyjęcie zagrywki było jednym ze słabszych elementów drużyny Biebrzy Lipsk. Największy problem miał z nim o dziwo libero. Natomiast chłopcy z Białowieży oprócz oczywiście skutecznych ataków, bardzo dobrze zagrali w obronie. Wiele piłek, które wydawały się niemożliwe do wybronienia, udało się im podbić. Pozostały jednak duże rezerwy w zagrywce, która była trochę za “delikatna”. Oczywiście wszyscy zawodnicy zasługują na wyróżnienie, ale chciałbym podkreślić bardzo dobrą grę M. Kolodzińskiego w bloku i zagrywce, J. Bokuniewicza w przyjęciu oraz B. Małachowskiego, który w trudnych momentach brał na siebie odpowiedzialność ataku.

LUKS TL “Żubr” Białowieża- LUKS Biebrza Lipsk 3-0 (-24,-21,-19)

Skład Białowieży:
M.Gutowski, Małachowski, Werkowski, Ochryciuk, Suchodoła, Kołodziński, Bokuniewicz (libero)- Biendar, Woroniecki, Androsiuk, Sadkowski. Trener: W.Gutowski.

Sędziowie spotkania: pan Albert Błażewicz i pan Konstanty Szczuka z Białegostoku oraz pan Jarosław Kutikow z Białowieży (sędzia sekretarz)

Mateusz Gutowski

Komentarze są zamknięte dla tego wpisu.

Tak jak na drabinie pierwszym stopniem jest oderwanie się od ziemi, tak też w życiu Boskim początkiem sukcesów jest odejście od zła.
św. Bazyli Wielki
Visit our parish on facebook
This site uses cookies for statistical, advertising and functional purposes. By using it, you agree to the use of cookies in accordance with the settings of your browser. More.