Ćwierćfinał Gimnazjady w piłce siatkowej chłopców w dniu 20.02.2008r. w Lipsku w pierwszym secie nie zapowiadał klęski białowieskich gimnazjalistów. Połowa drużyny prosto z łóżek wyszła na boisko po ponad 4-ro godzinnej podróży i o dziwo prowadziła 4:0 z wystraszoną drużyną Lipska. Po kilku udanych zagraniach przeciwników nie było już tak różowo i do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Szybko odrobili straty i przejęli inicjatywę. Nasi chłopcy po prostu nie czuli piłki – wręcz się z nią mijali w powietrzu rozkładając bezradnie ręce. Seta przegraliśmy do 12-tu. I to był dla nas horror. Początek następnego nie zapowiadał zmian w sposobie gry, jednak w miarę upływu czasu i wykorzystaniu prawie wszystkich zmian i przerw chłopcy doznali olśnienia i bardzo szybko doprowadzili z ogromnej przewagi do wyrównania 20:20. Wówczas to dała znać o sobie choroba i potężne zmęczenie, które nie pozwoliło nawet wykonać dobrego serwisu. Cztery zepsute z rzędu zagrywki naszych siatkarzy i koniec marzeń o Finale Gimnazjady 2008. 0:2 z PG Lipsk – to wynik odbierający szanse dalszej gry. Do rozegrania pozostał za chwilę jeszcze mecz z klasą sportową PG 6 Białystok. I tu stał się cud. Kiwkami i lekkim plasem nasi zawodnicy nie mając siły wypunktowali swoich rywali, którzy po wygraniu pierwszego seta byli bezradni w drugim i przegrywając nieznacznie tie-breaku 15:13 co dało nam awans do półfinału i iluzoryczną szansę na wielki Finał.
Półfinał Gimnazjady rozegraliśmy dopiero 6 marca w PG 18 Białystok – szkole sportowej. Termin bardzo dobry, gdyż nasza drużyna zaczęła powracać do zdrowia. Musieliśmy jednak wygrać z ubiegłorocznym finalistą i z takim celem po porannym godzinnym rozruchu o godz. 6.45 udaliśmy się do Białegostoku. Początek seta wymarzony, jednak z upływem czasu doświadczenie „Oczka” dało znać o sobie przegraliśmy wysoko lecz po walce. Drugi set to dobra gra naszych chłopców, którzy prowadzili na początku seta i długo utrzymywał się remis. Końcówka zdecydowanie należała jednak do białostoczan. Przegrana 0:2 pozbawiła nas jednak marzeń o Finale. Pozostała gra o honor, z której po raz kolejny wyszliśmy obronną ręką pokonując PGS Supraśl 2:1. Tu wyszło doświadczenie i praca jaką wykonali chłopcy w czasie kilku lat treningów oraz na dodatkowych zajęciach w czasie ferii zimowych prowadzonych wspólnie z panem Radosławem Świciem. Szkoda, tylu lat przygotowań lecz miejce 5-6 w Podlaskiej Gimnazjadzie nie jest takie złe. Może nawet dobre na tak małą szkołę, ale mierzyliśmy znacznie wyżej. To nie my przegraliśmy z innymi szkołami – pokonała nas choroba.
Lista uczniów PG Białowieża:
Zamojski Jakub, Szpakowicz Robert Roman, Szpakowicz Damian, Bugwin Tomasz, Chilecki Rafał, Kuryło Grzegorz, Gabiec Wojciech, Kajak Paweł, Kupień Artur, Kalinowski Szymon, Androsiuk Tomasz, Kołodziński Rafał.