Horror w pięciu aktach w Lipsku…


16 grudnia drużyna LUKS TL Żubr Białowieża rozgrywała pierwszy mecz rundy rewanżowej. Przeciwnikiem naszego zespołu była drużyna Biebrzy Lipsk. W tym meczu z powodu kontuzji nie mogło wystąpić, aż trzech zawodników: Mirosław Kołodziński, Paweł Androsiuk i Adam Sadkowski. Z kontuzją grał Jacek Werkowski, a więc sytuacja przed meczem nie była „kolorowa”, szczególnie jeśli chodzi o środkowych bloku, bo w pełni zdrowy był tylko Wojciech Woroniecki.

I set rozpoczął się od przewagi gospodarzy. Doskonałymi zagrywkami popisywał się Rafał Suszyński. Drużyna z Lipsk bardzo dobrze broniła w polu, co umożliwił jej rozgrywanie zabójczych kontr. Nie pomogła podwójna zmiana w środku seta, kiedy to na boisku za Stefana Ochryciuka pojawił się Wojciech Gutowski, a za Mateusza Gutowskiego Michał Suchodoła. Zawodnicy z Lipska kontrolowali sytuację i wygrali tego seta.

II set był bliźniaczo podobny do pierwszego. Lipsk już na początku osiągnął przewagę i kontrolował sytuację do końca.

III set to przebudzenie Żubrów. Zawodnicy z Białowieży zaczęli lepiej bronić w polu. Najlepsi atakujący Lipska- Rafał Suszyński i Artur Karniłowicz zostali kilka razy zablokowani, co pozwoliło LUKS- owi wygrać tego seta.

IV set to dalej dobra gra zawodników LUKS- u. Ale także zespól Lipska za wszelką cenę chciał zdobyć w tym meczu 3 punkty i grał bardzo dobrze. Na cale szczęście nie udało mu się to i już w tym momencie goście wiedzieli o odebraniu co najmniej jednego punktu Biebrzy.

V set to gra punkt za punkt. Żaden z zespołów nie mógł zdobyć większej przewagi. Emocje były bardzo duże. Silniejsze nerwy miała Biebrza, która wygrała tego seta na przewagi.

Mimo porażki, cieszy jeden punkt zdobyty na ciężkim terenie. W ostatecznym rozstawieniu może on być bardzo cenny. Z obu stron gra była bardzo dobra i na wysokim poziomie. Zarówno Biebrza jak i LUKS miały w tym meczu doskonałe przyjęcie, co umożliwiło szybką i kombinacyjną grę rozgrywającym. W drużynie gości bardzo dobrze atakowali środkowi- Wojciech Woroniecki, Jacek Werkowski, a później debiutujący na tej pozycji Michał Suchodoła. W drużynie Biebrzy bezsprzecznymi liderami byli: Artur Karniłowicz i Rafał Suszyński, radzący sobie wyśmienicie w ataku. Zespół z Lipsk wygrał głównie dzięki wspaniałej grze w obronie, broniąc często w nieprawdopodobnych sytuacjach, ale może cieszyć dużo lepsza gra wszystkich zawodników Żubra niż tydzień temu z Bielskiem Podlaskim. Na uwagę zasługuje też fakt, że w pierwszej szóstce zadebiutował Krzysztof Furmanek, który bardzo dobrze zagrał na pozycji przyjmującego. Także pozostali dwaj zawodnicy odpowiedzialni w naszej drużynie za odbiór, czyli Bartosz Małachowski i Jakub Bokuniewicz pokazali się z dobrej strony. Bardzo dobrze w ataku grał Stefan Ochryciuk, często atakując ponad blokiem rywali. 5 set zawsze jest loterią, W tym meczu minimalnie lepsza była drużyna Biebrzy Lipsk, ale równie dobrze wynik mógłby być odwrotny. 

Teraz czeka nas aż 3 tygodniowa przerwa, ale już od 27 grudnia rozpoczynamy obóz, na którym będziemy przygotowywali się do dalszych spotkań. Chcemy na nim popracować głównie nad blokiem i grą w obronie, które są u nas najsłabszymi elementami.

Chciałbym także poinformować o powstaniu strony internetowej naszego klubu- www.zubrbialowieza.republika.pl  której twórcą jest Jacek Werkowski.

Biebrza Lipsk- LUKS TL Żubr Białowieża 3-2 (-17, -22, 21, 23, -17)
Skład Białowieży: Werkowski, M. Gutowski, Małachowski, Woroniecki, Ochryciuk, Furmanek, Bokuniewicz (libero)- W. Gutowski, Suchodoła, Biendar. 

Trener
: W. Gutowski

Sędziowie: pani Hanna Danielewicz i pan Krzysztof Karczewski z Suwałk oraz pan Tomasz Kuźmicki z Augustowa (sędzia sekretarz).

Mateusz Gutowski

Komentarze są zamknięte dla tego wpisu.

Tak jak na drabinie pierwszym stopniem jest oderwanie się od ziemi, tak też w życiu Boskim początkiem sukcesów jest odejście od zła.
św. Bazyli Wielki
Visit our parish on facebook
This site uses cookies for statistical, advertising and functional purposes. By using it, you agree to the use of cookies in accordance with the settings of your browser. More.