W Białowieży trwa pięćdziesiąta piąta międzynarodowa sesja Europejskiego Parlamentu Młodzieży. Przyjechali przedstawiciele 36 państw. Każdy inny – wszyscy równi – to tylko jedna z idei tego spotkania.
Młodych parlamentarzystów do międzykulturowego dialogu zachęcać nie trzeba.
Młodzi ludzie chcą otworzyć oczy i umysły na prawa człowieka, równe szanse i tansformację polityczną. Z tych trzech bloków tematycznych wyłonią kilkanaście tematów sesji. Są gry integracyjne – teambuilding, czyli budowanie współpracy w grupie. Wygląda na świetną zabawę – a tak naprawdę to świetny sposób, żeby zintegrować ludzi z tak różnych środowisk i z tak różnych – bo aż z trzydziestu sześciu krajów Europy.
Oprócz gier integracyjnych – będzie praca w komitetach, opracowywanie rezolucji i obrady generalne – jak w prawdziwym parlamencie europejskim. Jak mówi Beata Skobodzińska z Europejskiego Parlamentu Młodzieży – Te rezolucje są dyskutowne i każdy będzie miał możliwość zweryfikowania podanych rozwiązań, każdy ma szanse, żeby zrozumieć czym jest demokracja, czym jest dialog i czym jest Europa na tym etapie.
Bo Europa dla każdego z nich wygląda inaczej. Tu najważniejsze, żeby pomimo różnic w poglądach porozumieć się i zmieniać rzeczywistość na lepszą.
Młodych parlamentarzystów do międzykulturowego dialogu zachęcać nie trzeba. A formułowanie problemów wydaje się być równie proste, co opracowanie ich rozwiązań. Oby tylko zapału wystarczyło na dłużej.
Za: TVP Białystok