W miniony weekend odbyła się 9 kolejka III ligi podlaskiej. Na swoim boisku miejscowe „Żubry” podejmowały drużynę Mikolo Sokółka. W składzie gospodarzy po miesięcznej przerwie pojawił się M. Kłodziński. Niestety dwa dni przed meczem na treningu kontuzję odniósł jeden z czołowych zawodników klubu z Białowieży B. Małachowski.
Drużyna z Sokółki straciła już szansę na zajęcie miejsca gwarantującego grę w turniejach o II ligę, ale już nieraz w tym sezonie udowodniła, że potrafi grać i to na całkiem niezłym poziomie. Wystarczy przypomnieć jej zwycięstwo w poprzedniej rundzie z Orionem Bielsk Podlaski. Dlatego też zawodnicy gospodarzy podeszli do tego meczu z ogromną koncentracją.
Początek meczu przebiegał bardzo nerwowo. Z obu stron mnożyły się proste błędy, szczególnie w grze obronnej. Nieznaczną przewagę osiągną Żubr, ale goście szybko ją zniwelowali. Dopiero od stanu 18:18 dzięki doskonałej grze blokiem szczególnie M. Suchodoły gospodarze odskoczyli na kilka punktów, dzięki czemu ich gra się trochę uspokoiła. Ostatecznie Żubr pozwolił w tym secie zdobyć zawodnikom Mikolo 20 punktów.
II set rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 4:0. Jednak goście dość szybko doprowadzili do stanu 5:4. Wydawało się, że ta partia spotkania będzie miała podobny przebieg do poprzedniej. Jednak dzięki mocnym zagrywką z którymi nie potrafili sobie poradzić goście drużyna Białowieży uciekła przeciwnikom na kilka punktów i spokojnie wygrała II seta. W tym fragmencie spotkania szczególnie dobrze grali atakujący gospodarzy na czele z kapitanem S. Ochryciukiem.
III set rozpoczął się od mocnego uderzenia „Żubrów”. Na zagrywce pojawił się rozgrywający gospodarzy, który skończył zagrywać dopiero przy stanie 6:0. To podłamało zawodników z Sokółki, którzy zaczęli popełniać co raz prostsze błędy, począwszy od niedokładnego przyjęcia, poprzez fatalne rozegranie, kończąc na wielu atakach w aut. To wszystko złożyło się na pewną wygraną Białowieży także w tej partii spotkania. Oprócz wspomnianych przeze mnie zawodników na wyróżnienie zasługuje także J. Werkowski, który popisał się kilkoma udanymi blokami, a także P. Androsiuk, który bardzo dobrze zagrał w ataku, niestety trochę gorzej było z odbiorem zagrywki. W drużynie gości najlepiej prezentował się K. Zaniewski.
W innym meczu 9 kolejki Mlekpol Grajewo przegrał u siebie 2:3 z Orionem Bielsk Podlaski. Natomiast mecz pomiędzy Biebrzą Lipsk a SSUKS Suwałki został przełożony na najbliższy piątek.
Już za tydzień odbędzie się mecz decydujący o pierwszym miejscu w tabeli pomiędzy Orionem Bielsk Podlaski a LUKS TL Żubr Białowieża. Zespół z Bielska Podlaskiego musi to spotkanie wygrać za 3 punkty jeśli chce wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli. Pozostałe pary 10 kolejki spotkań tworzą: SSUKS Suwałki- Mlekpol MOSiR Grajewo oraz UKS Mikolo Sokółka- LUKS Biebrza Lipsk.
Zwycięzca III ligi będzie gospodarzem turnieju półfinałowego, Natomiast zespół, który zajmie 2 miejsce będzie grał w województwie mazowieckim na turnieju organizowanym przez zwycięzcę III ligi mazowieckiej.
LUKS TL Żubr Białowieża- Mikolo Sokółka 3:0 (25:20, 25:16, 25:17)
LUKS: Suchodoła, M. Gutowski, Androsiuk, Woroniecki, Ochryciuk, Furmanek oraz Bokuniewicz (libero), Werkowski, Biendar, Rubiel, Orzechowski. Trenerzy: W. Gutowski, M. Gutowski.
Mikolo: Dziewiątkowski, Czarnecki, Ziółkowski, Zaniewski, Jabłoński, Todryk oraz Markowski (libero), Grzybek, Stefanowicz, Czajka. Trener: Zaniewski.
zdj. Magdalena Gutowska